Bwin - zakłady sportowe. Zakłady sportowe z ponad 90 dyscyplin sportowych.
N
7
marca
11:12

Manchester United może przystąpić do środowego rewanżu 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko AC Milan bez Wayne’a Rooney’a. Napastnik z Old Trafford zmaga się z problemami zdrowotnymi.

Napastnik reprezentacji Anglii zmaga się z urazem kolana. Menedżer Sir Alex Ferguson już przed kilkoma dniami wyraził swoje niezadowolenie, gdy zawodnik wziął udział w meczu kadry narodowej przeciwko Egiptowi. W sobotę nie mógł natomiast wystąpić w potyczce z Wolverhampton i nie jest wykluczone, że zabraknie go też w rywalizacji z Milanem.

- Jego występ w środę wciąż nie jest pewny. To byłaby wielka strata dla nas - stwierdził Ferguson.

W środowym meczu w barwach “Czerwonych Diabłów” na pewno zabraknie pauzującego za czerwoną kartkę Michaela Carricka.

źródło: sport.onet.pl

W poprzednim spotkaniu ligowym trener Aad de Mos zdjął Ebiego już w 38. minucie, mimo że Polak wcześniej zdobył bramkę. Wszyscy myśleli, że powodem był uraz byłego zawodnika Bolton Wanderers i Racingu Santander, jednak jak się okazało Smolarkowi nic nie dolegało.

Także w meczu z Arisem de Mos szybko ściągnął Ebiego z boiska. Tym razem w 32. minucie zastąpił go Wilson Oruma. I znów mówi się o kontuzji, ale jest to zapewne kolejna dziwaczna decyzja holenderskiego trenera. Zdaniem byłego dyrektora reprezentacji Polski Jana de Zeuuwa de Mos jest znany z przeprowadzania tego typu zmian i innych ciekawych reakcji na boiskowe wydarzenia.

Inny polski gracz Kavali, Łukasz Sosin, wszedł na plac gry w 62. minucie, ale także nie dotrwał do końcowego gwizdka. Gdy tuż przed końcem czerwoną kartkę dostał Diogo Rincon i Kavala musiała grać w dziesiątkę de Mos zdecydował się na ściągnięcie Sosina.

Mecz zakończył się wynikiem 1:1. Kavala zajmuje obecnie 6. miejsce w tabeli, Aris jest piąty.

źródło: sport.wp.pl

W niedzielne popołudnie zawodnicy piłkarskiej Ekstraklay ponownie wyjdą na boiska. Po 19. kolejce na pozycji lidera może znaleźć się warszawska Legia, która zagra z wodzisławską Odrą. O punkty w… Wodzisławiu Śląskim powalczą natomiast Piast Gliwice i PGE GKS Bełchatów.

Jeśli dotychczasowy wicelider - Legia Warszawa - pokona na Łazienkowskiej ostatnią w tabeli Odrę to stołeczny zespół, który do Wisły tylko dwa punkty wyprzedzi w tabeli “Białą Gwiazdę”. Krakowska Wisła, która przerwę zimową spędziła na fotelu lidera mając pięć punktów przewagi mogą z pierwszym miejscem pożegnać się już po dwóch tegorocznych kolejkach.

Do dwóch punktów stopniała przewaga Wisły Kraków nad Lechem Poznań w piłkarskiej ekstraklasie. Poznaniacy wygrali z Cracovią 3:1, wykorzystując także potknięcie wiślaków, którzy w piątek doznali sensacyjnej porażki z Arką Gdynia 0:1.

Lech, rozgrywający pierwszy mecz na stadionie przy Bułgarskiej po dziewięciomiesięcznej przerwie, nie najlepiej rozpoczął, tracąc bramkę w 20. minucie po kontrze zakończonej przez Mołdawianina Alexandru Suvorova, Jednak jeszcze przed przerwą miejscowi piłkarze dwukrotnie trafili do bramki gości. Wynik ustalił w 64. minucie Sławomir Peszko, który sam się zdziwił, że po jego strzale lub dośrodkowaniu piłka znalazła drogę do bramki.

Ruch Chorzów mógł pójść w ślady Lecha i zmniejszyć stratę do Wisły do dwóch punktów, ale dość niespodziewanie przegrał na własnym boisku z walczącym o utrzymanie Zagłębiem Lubin 0:2. Obie bramki strzelił Bułgar Ilijan Micanski.

Po 32 wyjazdowych meczach bez zwycięstwa Jagiellonia Białystok wreszcie wygrała, pokonując we Wrocławiu Śląsk 2:1. Goście wykorzystali osłabienie drużyny Ryszarda Tarasiewicza, zwłaszcza w linii obronnej. Ozdobą spotkania był gol, który Remigiusz Jezierski zdobył strzałem z woleja.

Po przeciętnym meczu Lechia Gdańsk podzieliła się punktami z Polonią Warszawa 1:1. Obaj trenerzy, Tomasz Kafarski i Jose Maria Bakero, byli zadowoleni z takiego rozstrzygnięcia.

W piątek Wisła poniosła drugą z rzędu porażkę w rundzie wiosennej, przegrywając w Nowej Hucie z Arką Gdynia 0:1. Jedynego gola zdobył pochodzący z Demokratycznej Republiki Konga, a mający także obywatelstwo holenderskie Joel Tshibamba, który do Arki przeszedł w przerwie zimowej.

W drugim piątkowym spotkaniu Korona Kielce pokonała Polonię Bytom 1:0. Gola na wagę trzech punktów zdobył Słowak Pavol Stano.

W sześciu dotychczas rozegranych meczach 19. kolejki padło 13 bramek. Sędziowie pokazali 15 żółtych i jedną czerwoną kartkę. Stadiony odwiedziło 42 tys. widzów, najwięcej - 11,5 tys. w Poznaniu. Mecz Wisły z Arką rozegrano bez publiczności.

źródło: sport.onet.pl

W 20. minucie “Pasy” niespodziewanie objęły prowadzenie. Akcja gości zakończyła się znakomitym strzałem Aleksandru Suworowa z 17 metrów - Burić nie miał w tej sytuacji nic do powiedzenia. Odpowiedź “Kolejorza” była niemal natychmiastowa. Trzy minuty po stracie bramki przez Lecha Lewandowski podał do Peszki, który dośrodkował z prawej strony w pole bramkowe. Tam z odległości kilku metrów piłkę do bramki Cabaja wpakował Siergiej Kriwiec. W 37. gospodarze objęli prowadzenie. Peszko oddał strzał w świetnej sytuacji, Cabaj odbił piłkę, a po rykoszecie w olbrzymim zamieszaniu w polu karnym odnalazł się Robert Lewandowski, który wpakował piłkę do bramki Cracovii. Kolejny gol dla Lecha padł w 64. minucie. Sławomir Peszko próbował dośrodkować z prawego skrzydła, ale po jego zagraniu piłka przeszła nad rozpaczliwie interweniującym Cabajem i wpadła do jego bramki.

źródło: sport.wp.pl

Cała seria nieszczęść nie załamała “Królewskich”. Już w 9. min Xabi Alonso zdobył gola samobójczego, ale kiedy w 52. min Iker Casillas w kuriozalny sposób zawalił bramkę na 0-2, sytuacja Realu stała się niemal dramatyczna. Gospodarze ruszyli do szturmu, który w ciągu dziewięciu minut dał im wyrównanie (Ronaldo, Ramos). Mnóstwo okoliczności sprzyjało gościom z Sewilli - ich klasa, szczęście i wspaniała forma Andresa Palopa w bramce, a także pech najskuteczniejszego gracza gospodarzy Gonzalo Higuaina, który zamiast trafiać do siatki, obijał piłką słupki i poprzeczki.

Dobrego meczu nie grał Kaka, wciąż zagubiony potencjalny lider zespołu. Nie zachwycał Lass Diarra, a mimo to, “Królewscy” potrafili zwyciężyć 13. kolejny mecz na Santiago Bernabeu. Trzecią bramkę zdobył rezerwowy Rafael van der Vaart, kiedy biegł już doliczony czas.

Madrycka prasa komentuje w uniesieniu, że w stolicy Hiszpanii zdarzyła się wreszcie noc magiczna - w tak dramatycznych okolicznościach Real u siebie w tym sezonie jeszcze nie wygrywał. To mu ma dać siłę i wiarę nie tylko na dalszą walkę o tytuł, ale także na zbliżający się rewanż z Lyonem w 1/8 finału Champions League. Szkopuł jest tylko jeden: triumf 3-2 w środę, w ćwierćfinale “Królewskim” nic nie da. Drużyna Pellegriniego mogła jednak uwierzyć, że na swoim stadionie jest wszechmocna.

W tej kolejce niespodziewany deszcz nieszczęść spadł na oba hiszpańskie kolosy, zdecydowanie lepiej zareagował na to Real. I to chyba daje mu w dalszym wyścigu psychologiczną przewagę.

źródło: sport.interia.pl

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Legia Warszawa złożyła odwołanie od czerwonej kartki, jaką w spotkaniu z Cracovią ukarany został Dickson Choto.

W pierwszej połowie piątkowego meczu Ekstraklasy Cracovia - Legia obrońca gości faulował jednego z piłkarzy “Pasów”, za co został ukarany żółtą kartką. Chwilę później, ku zaskoczeniu wszystkich, arbiter główny ukarał go kartonikiem koloru czerwonego.

- Sędzia uznał, że faulowałem. Ja nie zgodziłem się z jego werdyktem i obejrzałem “żółtko”. Później wymieniłem kilka zdań z arbitrem bocznym, pokazałem mu aby się uśmiechnął. On chyba inaczej zinterpretował mój gest. Poskarżył się panu Mikulskiemu, który wyrzucił mnie z boiska - tłumaczył Dickson Choto na łamach “legia.com”.

Jak się później dowiedzieliśmy, boczny arbiter miał zgłosić sędziemu Mikulskiemu, że Choto wykonał w jego kierunku gest podcinanego gardła.

źródło: sport.wp.pl

Szkocki dziennik “Daily Record” zasugerował w niedzielę, że Artur Boruc latem odejdzie z Celtiku. Kontrakt Boruca wygasa w czerwcu 2011 roku i Celtic latem chce zarobić na polskim bramkarzu. Boruc jest najlepiej zarabiającym graczem w szkockiej Premier League i Celtiku nie stać dłużej na jego utrzymanie. Celtic liczy, że za Boruca dostanie 3,5 miliona funtów. Pierwszym bramkarzem w nowym sezonie miałby zostać Łukasz Załuska.

Zainteresowany Borucem może być Hamburg, którego bramki strzeże 37-letni Frank Rost. Chętny może być także Bayern Monachium, który wciąż szuka następcy Olivera Kahna. W przeszłości Boruc był już łączony z transferem do Bayernu. Zwolennikiem transferu do HSV jest Jan Tomaszewski. - Jeśli Boruc trafiłby do HSV byłoby wspaniale. W Bundeslidze by odżył - powiedział “Futbol News” Jan Tomaszewski.

źródło: sports.pl

Bez Ludovica Obraniaka rozpoczęli polscy piłkarze przygotowania do meczu z Bułgarią, który odbędzie się w środę w Warszawie. Pomocnik Lille jest mocno przeziębiony, ale ma przyjechać do stolicy. Prawdopodobnie we wtorek okaże się, czy może grać.

Biało-Czerwoni mieli zaplanowane w poniedziałek dwa treningi, oba na stadionie Znicza Pruszków. Podczas przedpołudniowego skład kadry Franciszka Smudy był jeszcze mocno okrojony.

Brakowało kilku piłkarzy z lig zagranicznych, którzy swoje mecze rozgrywali w niedzielę. Marcin Żewłakow, Dariusz Dudka i Tomasz Kuszczak dołączyli do kolegów w warszawskim Sheratonie w południe, po czym niemal od razu poszli na wspólny obiad.

Wieczorem kadra przeprowadzi kolejne zajęcia w Pruszkowie, bez Ludovica Obraniaka. “Piłkarz Lille jest chory. Na razie nie wiemy, czy to przeziębienie, czy może grypa. Po przylocie do Warszawy lekarze i trenerzy podejmą decyzję w sprawie jego ewentualnego występu przeciwko Bułgarom” - powiedziała Agnieszka Olejkowska, rzecznik prasowy PZPN.

W świetnych nastrojach na zgrupowanie dotarli kadrowicze z Lecha Poznań, który dzień wcześniej pokonał w Warszawie Polonię 3:0.

“Nie mamy na co czekać. Wiosną rozegramy tylko 13 meczów, więc trzeba było od razu solidnie wziąć się do pracy i gonić w tabeli drużyny z czołówki. Czy kibice mogą być spokojni o formę piłkarzy Lecha w reprezentacji? Mam taką nadzieję”- powiedział pomocnik Sławomir Peszko, który przy okazji potyczki z Polonią mógł przekonać się, w jakim stanie jest murawa środowego meczu (spotkanie z Bułgarią odbędzie się na Konwiktorskiej).

“Myślałem, że będzie gorzej. Obawiałem się grząskiej murawy. Na szczęście boisko było twarde, stopy nie zostawały w błocie. Wprawdzie z upływem czasu sytuacja się pogarszała, ale w sumie nie jest tragicznie” - przyznał Peszko.

25-letni zawodnik miał do tej pory niewiele wspólnego z bułgarskim futbolem, oczywiście oprócz tego, że Lech ma siedzibę na ulicy… Bułgarskiej w Poznaniu.

“Rzeczywiście, to moje główne skojarzenie. A tak poważniej mówiąc, kiedyś grałem sparing z CSKA Sofia, wówczas występowałem jeszcze w Wiśle Płock” - przypomniał Peszko.

Jednym z kadrowiczów, który udzielił w poniedziałek najwięcej wywiadów, był Radosław Majewski. Pomocnik reprezentacji na razie nie odgrywa w niej pierwszoplanowej roli, ale w Nottingham Forest spisuje się bardzo dobrze.

“Czego spodziewam się po meczu z Bułgarią? Nic się nie stanie, jeśli nie wyjdę w pierwszym składzie. Przecież nie jestem piłkarzem grającym regularnie w kadrze. Chciałbym dostać szansę, ale niczego nie oczekuję” - podkreślił Majewski.

“Jeszcze nigdy nie strzeliłem gola w reprezentacji. Nawet nie wiem, jak mam okazywać radość, gdy wreszcie trafię do siatki rywali. Na pewno byłoby to fantastyczne uczucie. Ostatnie tygodnie były dla mnie ciężkie z powodu napiętego terminarza ligowego. W lutym grałem siedem meczów ligowych. To sporo, ale nie twierdzę, że jestem zmęczony. Przyjechałem tutaj, żeby pomóc reprezentacji” - zaznaczył Majewski.

źródło: onet.pl

Napastnik Lazio Rzym, Stephen Makinwa wciąż ma nadzieję na transfer do Wisły Kraków - poinformował portal calciomercato.com.

Według włoskiego serwisu, kwestia transferu 26-letniego Nigeryjczyka do jednego ze szwajcarskich klubów jest nieaktualna, dlatego zawodnik ma nadzieję, że uda mu się podpisać kontrakt z drużyną krakowskiej Wisły.

- Niestety w chwili obecnej wciąż nie ma oficjalnej oferty z polskiego klubu - przyznał agent piłkarza, Silvano Martina. - Mamy jednak nadzieję, że w ostatnich godzinach ta sytuacja ulegnie zmianie.

- Makinwa bardzo chciałby zagrać w Polsce, ale pozostało mało czasu, a wciąż nie mamy żadnych wiadomości - powiedział Martina.

Stephen Makinwa jest piłkarzem Lazio Rzym od 2006 roku. Dotychczas zdobył dla stołecznej drużyny zaledwie 4 bramki. W drugiej części sezonu 2008/2009 zawodnik był wypożyczony do Chievo Werona, w barwach którego zaliczył jedno trafienie.

źródło: pilkanozna.pl

Spotkanie na Wembley będzie pierwszym od chwili, kiedy selekcjoner Albionu Fabio Capello pozbawił Terry’ego funkcji kapitana, w wyniku rewelacji prasowych o romansie piłkarza Chelsea Londyn z byłą dziewczyną jego byłego kolegi klubowego Wayne’a Bridge’a.

Obaj panowie nie spotkają się jednak na kadrze, gdyż obrońca Manchesteru City zrezygnował z występów w reprezentacji. Biorąc po uwagę, że poważną kontuzję leczy obecnie Ashley Cole, który był pierwszym wyborem Capello na lewej stronie, rodzi to Włochowi duży problem.
czytaj dalej

- John jest liderem naszego zespołu - powiedział jednak Rooney na poniedziałkowej konferencji prasowej. - Nie będzie miał opaski na ramieniu, ale to nadal jest wielki zawodnik i wielki lider. Uważam, że w ostatnich trzech latach powinien być wybierany do jedenastki roku na świecie. Nie trzeba się martwić o jego formę - dodał.

- Mam nadzieję, ze publiczność na Wembley przyjmie Terry’ego tak samo, jak zazwyczaj. Kilka razy byłem w drużynie, której piłkarze byli źle przyjmowani na Wembley i to nie jest miłe i nie przynosi dobrego przekazu. Mam nadzieję, że John tego uniknie - stwierdził Rooney.

Jeśli chodzi o Bridge’a to napastnik MU docenia klasę obrońcy lokalnego rywala. - To wspaniały zawodnik i szczególnie teraz, kiedy kontuzję leczy Cole, jestem pewny, że to on powinien zająć jego miejsce. Podjął jednak taką a nie inną decyzję i należy ją uszanować - stwierdził napastnik Manchesteru United.

źródło informacji: AFP/INTERIA.PL