czw
18
lut
admin

Fabiański popełnił dwa koszmarne kiksy w lidze mistrzów.

Pierwszy raz Fabiański pomylił się na początku, gdy Silvestre Varela dośrodkował z prawego skrzydła. Portugalski skrzydłowy nie zagrał zbyt mocno, ale polski bramkarz zamiast złapać piłkę, wepchnął ją sobie do bramki.

W drugiej połowie Fabiański bezmyślnie złapał piłkę po podaniu Sola Campbella. Sędzia podyktował rzut wolny pośredni, który Portugalczycy szybko rozegrali i zdobyli drugą bramkę.

Polak zagrał w Porto, bo pierwszy golkiper Arsenalu Manuel Almunia leczy palec. Trener Arsene Wenger mówił we wtorek, że uważa 25-letniego Polaka za bramkarza topowego, o wielkich możliwościach.

Starał się go podbudować, bo ostatni występ Fabiańskiego zakończył się katastrofą. Trzy tygodnie temu w Pucharze Anglii Polak bronił bardzo niepewnie, po jego błędzie Stoke strzeliło pierwszego gola, potem dołożyło dwa i wyeliminowało Arsenal.

Almunia także popełnia błędy, Wenger zdaje się coraz niżej cenić swoich bramkarzy. Tuż przed końcem okna transferowego próbował kupić bramkarza Thomasa Soerensena ze Stoke.

źródło: sport.pl



Author:
Time:
czwartek, Luty 18th, 2010 at 20:49
Category:
Bez kategorii
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.