Jak poinformował francuski dziennik „L’Equipe”, kapitan Olimpique Lyon, Sidney Govou postanowił opuścić Ligue 1 w czerwcu 2010 roku, wraz z wygaśnięciem swojego kontraktu. Do tej pory nikt z włodarzy Lyonu nie rozmawiał z nim o jego przedłużeniu, jednak 30-letni zawodnik przyznał, że decyzję o opuszczeniu Stade Gerland podjął już dawno. – Czuję, że w szatni i klubie wszyscy chcieliby mnie zatrzymać, ale ja już postanowiłem, że muszę odejść – powiedział napastnik.
Piłkarz, który przez całą swoją seniorską karierę reprezentował barwy Lyonu, stwierdził, że zakończył się pewien etap jego kariery i nie ma sensu do niego wracać. Francuskie media twierdzą jednak, że na decyzję Govou mogły wpłynąć nieporozumienia ze szkoleniowcem klubu, Claude Puelem, a punktem zapalnym stało się odebranie piłkarzowi opaski kapitańskiej. Puel ukarał w tej sposób napastnika, który wziął udział w hucznej imprezie alkoholowej i zachowywał się nieprzyzwoicie.
Govou pytany o to, czy ma jakieś plany odnośnie swojej przyszłości przyznał, że interesuje się nim Paris – Saint Germain, jednak zawodnik na razie nie jest pewien, co chciałby robić – Wydaje mi się, że PSG ma wewnętrzne problemy. Do końca nie jestem przekonany, czy władze tego klubu chciałyby, bym tam grał – zakończył Francuz.
Źródła: ASInfo