W poprzednim spotkaniu ligowym trener Aad de Mos zdjął Ebiego już w 38. minucie, mimo że Polak wcześniej zdobył bramkę. Wszyscy myśleli, że powodem był uraz byłego zawodnika Bolton Wanderers i Racingu Santander, jednak jak się okazało Smolarkowi nic nie dolegało.
Także w meczu z Arisem de Mos szybko ściągnął Ebiego z boiska. Tym razem w 32. minucie zastąpił go Wilson Oruma. I znów mówi się o kontuzji, ale jest to zapewne kolejna dziwaczna decyzja holenderskiego trenera. Zdaniem byłego dyrektora reprezentacji Polski Jana de Zeuuwa de Mos jest znany z przeprowadzania tego typu zmian i innych ciekawych reakcji na boiskowe wydarzenia.
Inny polski gracz Kavali, Łukasz Sosin, wszedł na plac gry w 62. minucie, ale także nie dotrwał do końcowego gwizdka. Gdy tuż przed końcem czerwoną kartkę dostał Diogo Rincon i Kavala musiała grać w dziesiątkę de Mos zdecydował się na ściągnięcie Sosina.
Mecz zakończył się wynikiem 1:1. Kavala zajmuje obecnie 6. miejsce w tabeli, Aris jest piąty.
źródło: sport.wp.pl