Rewanżowe spotkanie żwawiej rozpoczęli goście, jednak graczom z Mestalla zapału starczyło tylko na kilkanaście minut. W tym czasie goście stworzyli sobie jedną dobrą sytuację, jednak Feghouli trafił tylko w boczną siatkę.Podopieczni Guardioli rozkręcali się pomału, jednak po kwadransie złapali właściwy rytm.
Pomagali im w tym obrońcy Valencii, którzy popełniali proste błędy. Właśnie po jednym z nich, w 16 minucie prowadzenie Barcelonie dał Fabregas, który technicznym strzałem pokonał Diego Alvesa.W przeciągu kilkunastu następnych minut gospodarze stworzyli sobie kilka znakomitych sytuacji, jednak za każdym razem lepszy okazywał się brazylijski bramkarz Valencii.
Diego Alves zatrzymywał Messiego, Fabregasa (trzy razy) i Xaviego.W pierwszej połowie zawodnicy Barcelony wreszcie grali z większym rozmachem i swobodą, czego brakowało w ostatnich spotkaniach tej drużyny. Wynik 1:0 utrzymał się do przerwy.
Początek drugiej części meczu to dwie okazje dla Valencii: najpierw strzał Jordiego Alby z ostrego kąta odbił Pinto, a po chwili bramkarz Barcelony wyłapał strzał głową Aduriza. W 54 minucie okazję miał Messi, jednak jego strzał został zablokowany.
Po chwili znów przed szansą stanął Argentyńczyk, który fantastycznie ograł trzech rywali, ale jego strzał kapitalnie odbił Alves, który grał w środę jak natchniony. Valencia jednak nie zamierzała się poddawać. W 59 minucie w świetnej sytuacji znalazł się Aduriz, przerzucił już piłkę nad Pinto, ale piłkę sprzed bramki wybił wracający Mascherano.
W 64 minucie znów świetna akcja Messiego, jednak bożyszcze kibiców z Camp Nou po raz kolejny został zatrzymany przez Diego Alvesa. Po siedmiu minutach odpowiedziała Valencia, jednak uderzenie z woleja Jonasa ponad poprzeczkę wybił Pinto.
W 77 minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył gracz zespołu gości, Feghouli i Valencia musiała radzić sobie w „10″. Szybko wykorzystała to Barcelona. Alexis zagrał wzdłuż linii pola karnego, piłkę przedłużył Fabregas a Xavi mocnym strzałem w długi róg przypieczętował awans „Dumy Katalonii” do finału Pucharu Króla.
źródło: sport.wp.pl