W 20. minucie “Pasy” niespodziewanie objęły prowadzenie. Akcja gości zakończyła się znakomitym strzałem Aleksandru Suworowa z 17 metrów - Burić nie miał w tej sytuacji nic do powiedzenia. Odpowiedź “Kolejorza” była niemal natychmiastowa. Trzy minuty po stracie bramki przez Lecha Lewandowski podał do Peszki, który dośrodkował z prawej strony w pole bramkowe. Tam z odległości kilku metrów piłkę do bramki Cabaja wpakował Siergiej Kriwiec. W 37. gospodarze objęli prowadzenie. Peszko oddał strzał w świetnej sytuacji, Cabaj odbił piłkę, a po rykoszecie w olbrzymim zamieszaniu w polu karnym odnalazł się Robert Lewandowski, który wpakował piłkę do bramki Cracovii. Kolejny gol dla Lecha padł w 64. minucie. Sławomir Peszko próbował dośrodkować z prawego skrzydła, ale po jego zagraniu piłka przeszła nad rozpaczliwie interweniującym Cabajem i wpadła do jego bramki.
źródło: sport.wp.pl