Zgodnie z tym, co podaliśmy w poniedziałek, bramkarz Marcin Juszczyk uzgodnił w niedzielę warunki kontraktu z Wisłą, a dzisiaj, po badaniach, podpisał z prezesem Markiem Wilczkiem półroczną umowę. W ten sposób klub mistrza Polski kończy zamieszanie z poszukiwaniem bramkarza.
By nie marnować młodych golkiperów, jednego z nich – Łukasza Jarosińskiego – wiślacy wypożyczą do końca sezonu do pierwszoligowej Floty Świnoujście. Przedstawiciele tego klubu obserwowali Jarosińskiego m.in. na turnieju Remes Cup w Poznaniu. Flota zawarła z Wisłą dżentelmeńską umowę, zgodnie z którą Łukasz ma być bramkarzem numer „jeden” w pierwszoligowym klubie.
Juszczyk pojutrze powinien dołączyć do przebywających na zgrupowaniu w Antalyi piłkarzy „Białej Gwiazdy”. Powinien zdążyć na trzeci, ale też najważniejszy sparing, bo z najmocniejszym rywalem – Szachtarem Donieck.
W ten sposób klub mistrz Polski kończy niemałe zamieszanie, do jakiego tej zimy doszło z bramkarzami. Najpierw doszło do wyjazdu Ilie Cebanu, który Wisłę zamienił na Rubina Kazań. W tym samym czasie trwały negocjacje z Bośniakiem Adisem Nurkoviciem, które zakończyły się fiaskiem. W końcu doszło do powrotu z ligi cypryjskiej Juszczyka.
źródło: sport.interia.pl