Bwin - zakłady sportowe. Zakłady sportowe z ponad 90 dyscyplin sportowych.

Stevan Jovetić znalazł się na liście życzeń FC Barcelony – donosi wtorkowa La Gazzetta dello Sport. Klub z Katalonii ma zaoferować 22-letniemu Czarnogórcowi 5 mln euro za sezon.

Zawodnik Fiorentiny nie tak dawno podpisał nowy kontrakt z drużyną z Toskanii. Włoskie media są jednak pewne, że jeśli zostanie złożona odpowiednia oferta, kierownictwo „Violi” ją przyjmie. Włosi przypominają sytuację z Felipe Melo, który miesiąc po podpisaniu nowego kontraktu, przeniósł się do Juventusu.

Fiorentina ma za sobą jeden z najgorszych sezonów od lat. Drużyna Delio Rossiego zajmuje 16. miejsce w lidze z przewagą 6. punktów nad strefą spadkową. Szanse na grę w europejskich pucharach zostały pogrzebane dawno temu.

źródło: sport.onet.pl

Dariusz Dudka nie czekał zbyt długo, aby dowiedzieć się, kto będzie jego nowym trenerem. Władze Auxerre w miejsce zwolnionego Laurenta Fourniera zdecydowały się zatrudnić Jean-Guy’a Wallemme.

44-letni Wallemme pracował ostatnio jako trener reprezentacji Kongo. Zanim objął ster tej drużyny, przez dwa lata prowadził RC Lens, czyli klub, którego jest wychowankiem.

Auxerre zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Dudka i jego koledzy zgromadzili zaledwie 24 punkty w 28 meczach i nawet prezydent klubu Gerard Bourgoin powoli oswaja się z myślą, że drużyna pożegna się z Ligue 1 po sezonie. – Daję na jedynie 15, może 20 procent szans na utrzymanie – przyznał.

źródło: sport.onet.pl

- Dymitar prawdopodobnie opuści Anglię, ale nie chce występować w USA, Japonii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich czy innej lidze o podobnym poziomie. Miałem trzy spotkania z sir Alexem Fergusonem. Chce budować zespół w perspektywie trzech, czterech kolejnych lat i nie widzi w nim Berbatowa – powiedział agent 31-letniego zawodnika Emil Danczew.

W reprezentacji Bułgarii 31-letni napastnik rozegrał 79 spotkań i zdobył 48 goli. Bez niego w składzie w ostatnich eliminacjach ME Bułgarzy zdobyli zaledwie trzy bramki w ośmiu meczach.

- Rozumiem, że chce grać (Berbatow – PAP) w podstawowym składzie, ale trudno mi to zagwarantować – powiedział Ferguson.

Według agenta kluby z Hiszpanii, Niemiec i Francji są zainteresowane pozyskaniem bułgarskiego napastnika.

źródło: sport.wp.pl

W 41. minucie Muamba upadł nagle na boisko (nie był przez nikogo atakowany) w pobliżu środkowej linii. Medycy próbowali go reanimować, m.in. masując klatkę piersiową.

W tym czasie niektórzy piłkarze modlili się, a fani na trybunach stadionu White Hart Lane skandowali nazwisko 23-letniego Anglika pochodzącego z Konga.

Muamba został odwieziony do szpitala, a wkrótce potem sędzia Howard Webb postanowił zakończyć spotkanie.

Jak poinformował w wieczornym komunikacie rzecznik prasowy szpitala, Muamba jest w stabilnym stanie, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

W innym sobotnim meczu ćwierćfinałowym Everton zremisował u siebie z Sunderlandem 1-1.

źródło: sport.interia.pl

Podopieczni trenera Jose Mourinho na boisku pojawili się przed spotkaniem w koszulkach wspierających Fabrice’a Muamby i Erika Abidala.

Pierwszy z nich w sobotnim meczu Pucharu Anglii między Boltonem a Tottenhamem Hotspur w czasie gry doznał ataku serca i wciąż walczy o życie w szpitalu. „Wracaj szybko do zdrowia” – głosił napis na trykotach. Z kolei francuskiego obrońcę Barcelony czeka przeszczep wątroby. Jemu piłkarze Realu dedykowali napis: „Trzymaj się, Abidal”.

Ładny gest dla swojego kolegi z drużyny wykonali również piłkarze „Blaugrany”. Mistrzowie Hiszpanii na sobotnie spotkanie z Sevillą (wygrane 2:0) założyli koszulki z napisem wspierającym Abidala.

O Muambie nie zapomnieli także piłkarze Chelsea Londyn. Podczas meczu Pucharu Anglii z Leicester City Gary Cahill odsłonił swoją dedykację schowaną pod trykotem. Cahill grał z Muambą przez 2,5 roku podczas swojego pobytu w zespole Boltonu. Jego przesłanie na wewnętrznej części garderoby brzmiało: „Módlmy się za Muambę”.

źródło: sport.wp.pl

Transfer reprezentanta Niemiec do Arsenalu to nic pewnego. By zapewnić sobie usługi Lukasa Podolskiego The Gunners będą musieli zapłacić 15 mln euro.

Łączony od pewnego czasu z londyńczykami Podolski zaprzeczył ostatnio o negocjacjach prowadzonych z Arsenalem. Co więcej wypowiadał się w ciepłych słowach o możliwości gry w parze z Miroslavem Klose w Lazio Rzym.

Jak donoszą niemieckie media, nic konkretnego w temacie odejścia Podolskiego z Kolonii nie wydarzyło się.

źródło: sport.onet.pl

Giovanni Galli, który kiedyś grał w barwach Fiorentiny, skomentował ostatnie spotkanie „Fiołków” z Calcio Catania. Jego zdaniem, Artur Boruc jest jedną z kluczowych postaci swojego zespołu, ale szwankuje jego komunikacja z partnerami na boisku.

- Jeśli chodzi o faul Gamberiniego, to jest dla mnie niezrozumiałe. Boruc powinien mu pomóc mówiąc mu, żeby krył zawodnika bez wchodzenia w pole karne. Polak jest świetnym elementem drużyny, ale wydaje mi się dziwny pod jednym względem – nie komunikuje się z kolegami z zespołu – powiedział Galli.

ACF Fiorentina przegrała w niedzielę 0:1 z Catanią po bramce z rzutu karnego. Boruc wyczuł intencje Francesco Lodiego, ale był bezradny wobec silnego strzału zawodnika sycylijskiego zespołu. Po tym spotkaniu „Fiołki” zajmują 14. miejsce w Serie A i mają tylko jeden punkt przewagi nad ostatnią bezpieczną pozycją w tabeli.

źródło: sport.onet.pl

Od początku spotkania piłkarze Racingu ograniczyli się do obrony całą drużyną na własnej połowie boiska. Zawodnicy Barcelony mieli ogromną przewagę w posiadaniu piłki, pozwalając rywalom na zaledwie kilka akcji w ofensywie.

W 23. minucie Andres Iniesta dostał piłkę na lewej stronie pola karnego gospodarzy i sprytnie uderzył na bramkę. Piłka po strzale Hiszpana trafiła jednak w porzeczkę i opuściła boisko. Gdyby była uderzona niżej to prawdopodobnie wylądowałaby w bramce, bo Mario Fernandez tylko odprowadził ją wzrokiem.

Sześć minut później podopieczni Pepa Guardioli wyszli na prowadzenie. Po zamieszaniu pod polem karnym miejscowych futbolówka trafiła do Cesca Fabregasa. Były piłkarz Arsenalu Londyn zagrał piłkę z prawej strony pola karnego do wbiegającego Lionela Messiego, a Argentyńczyk bez problemu zdobył gola.

Obraz gry w drugiej połowy nie zmienił się. W 55. minucie Domingo Cisma delikatnie odepchnął we własnym polu karnym Cesca Fabregasa i piłkarz gości upadł na murawę. Sędzia w tej sytuacji podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Messi, zdobywając drugą bramkę w meczu.

W 70. minucie spotkania fatalny błąd popełnił Victor Valdes i piłkarze Racingu Santander umieścili piłkę w bramce, ale sędzia gola nie uznał, ponieważ dwóch zawodników gospodarzy było na pozycji spalonej.

W końcowych minutach meczu Racing stworzył kilka groźnych sytuacji na zdobycie bramki, ale wynik nie uległ już zmianie.

Barcelona po tej wygranej ma na swoim koncie 60 punktów i do prowadzącego Realu Madryt traci dziesięć. Racing Santander z dorobkiem 24 punktów jest osiemnasty.

źródło: sport.wp.pl

Tymczasowo zastąpią go Phillip Cocu i Ernest Faber. Holenderski klub był rywalem Legii Warszawa w fazie grupowej Ligi Europejskiej.

Konrakt Ruttena, który pracował w PSV od 2009 roku, wygasał z końcem obecnego sezonu. Trener w grudniu zapowiadał, że latem nie przedłuży umowy. Ostatnie porażki PSV sprawiły jednak, że władze klubu rozstały się z nim już teraz.

Drużyna z Eindhoven, która jeszcze niedawno była liderem holenderskiej Eredivisie, straciła w trzech ostatnich meczach aż 13 goli. Przegrała 2-6 z Twente Enschede i 1-3 z NAC Bredą, a także 2-4 z Valencią w Lidze Europejskiej. W tabeli swojej ekstraklasy spadła na czwarte miejsce.

Jak poinformował klub, do końca sezonu drużynę poprowadzą byli piłkarze PSV i reprezentacji Holandii – Phillip Cocu oraz Ernest Faber. Bardziej znany jest pierwszy z nich. W latach 1996-2006 w kadrze narodowej rozegrał aż 101 meczów.

Piłkarze PSV rywalizowali z Legią w grupie C Ligi Europejskiej. Oba zespoły awansowały do 1/16 finału, ale bezpośrednie mecze wygrała drużyna z Holandii – u siebie 1-0, a w Warszawie 3-0.

źródło: sport.interia.pl

W angielskich mediach pojawiły się informacje dotyczące rzekomego zainteresowania ze strony Liverpoolu osobą Jakuba Błaszczykowskiego. Polski skrzydłowy znalazł się na liście 10 najbardziej pożądanych graczy The Reds.

Wśród nazwisk łączonych z Liverpoolem, oprócz „Kuby”, wymienia się między innymi takich piłkarzy jak: Royston Drenthe, Gonzalo Higuain, Critian Tello, Wilfired Zaha, Javi Martinez, Seydou Keita, Pedro Rodriguez, Miguel Perez Cuesta czy Victor Moses.

Przypomnijmy, że Błaszczykowski wyceniany jest na około 7 milionów euro. Brytyjscy dziennikarze twierdzą, że w letnim okienku transferowym Liverpool zaoferuje Borussii Dortmund za reprezentanta Polski co najmniej 4 miliony funtów.

źródło: sport.onet.pl