„Kuszczak został zmuszony do kluczowej dla spotkania interwencji tuż przed końcem spotkania. Okazał się zbawcą Watford, w znakomity sposób zatrzymując strzał Craiga Brysona z woleja” – czytamy w serwisie BBC. To właśnie tę interwencję angielskie serwisy sportowe określiły jako cudowną.
Kuszczak okazał się lepszy także od Jamesa Baileya, który uderzał na bramkę już w doliczonym czasie gry, chwilę po tym, jak pojawił się na boisku. Kuszczak dał się pokonać tylko raz – w 31. minucie po strzale Bena Daviesa z rzutu wolnego.
Czytelnicy SkySports uznali, że Kuszczak był najlepszym piłkarzem na boisku, przyznając mu bardzo wysoką notę 9.7 (skala 1-10). Świetnie oceniony został także rezerwowy Watford Alex Kacaniklic (ocena 8.3), który poderwał drużynę do walki.
W pierwszej połowie Kuszczak nie miał za wiele do roboty, chociaż kluczowe dla wyniku bramki padły właśnie w tym czasie. W drugiej części spotkania Polak pokazał się z bardzo dobrej strony, ratując swój zespół przed utratą goli w końcówce spotkania. W czwartym kolejnym meczu Kuszczak nie zdołał zachować czystego konta.
źródło: sport.wp.pl
admin |
Liga Angielska |
„Niestety rezultaty, a także sama gra nie były wystarczająco dobre. Co więcej nie dostrzegliśmy żadnych znaków, które zapowiadałyby poprawę tego stanu rzeczy. Nasza drużyna wciąż rywalizuje w Lidze Mistrzów, a w Premier League o miejsce w pierwszej czwórce. Biorąc to wszystko pod uwagę uznaliśmy, że jedynym wyjściem jest zmiana szkoleniowca” – napisano w oświadczeniu.
W sobotę Chelsea doznała siódmej porażki w sezonie, ulegając na wyjeździe West Bromwich Albion 0:1. „The Blues” zanotowali 12. z rzędu mecz w Premier League bez wygranej i tracą do lidera Manchesteru City aż 20 punktów.
34-letni Villas-Boas prowadził Chelsea od czerwca 2011 roku, kiedy to zastąpił Carlo Ancelottiego. Jak ujawniono zwolnienie Włocha i zatrudnienie w jego miejsce Portugalczyka kosztowało „The Blues” 45 mln dolarów.
Villas-Boas trafił do Anglii z FC Porto, z którym pracował tylko przez jeden sezon. Sięgnął z zespołem po mistrzostwo kraju, Puchar i Superpuchar Portugalii, a przede wszystkim zwyciężył w Lidze Europejskiej, stając się najmłodszym szkoleniowcem, który dokonał tej sztuki w rozgrywkach UEFA. Przy okazji pobił rekord Mourinho w liczbie trofeów zdobytych w pierwszym sezonie pracy z tym klubem. „Special One” w 2003 roku poprowadził FC Porto „tylko” do trzech sukcesów.
Villas-Boas odszedł z portugalskiego zespołu dzięki klauzuli w kontrakcie, która po wpłaceniu 15 mln euro pozwala mu natychmiast rozwiązać umowę. Kaucję – jak twierdzą media – zapłacił londyński klub.
Był siódmym szkoleniowcem jaki pracował z zespołem ze Stamford Bridge od czerwca 2003 roku, kiedy to właścicielem klubu został Rosjanin Roman Abramowicz. Oprócz Portugalczyka w ostatnich czterech latach prowadzili go Izraelczyk Avram Grant, Brazylijczyk Luiz Felipe Scolari, Holender Guus Hiddink, oraz Ancelotti.
Do końca sezonu funkcję trenera Chelsea będzie pełnił dotychczasowy asystent Portugalczyka, były pomocnik reprezentacji Włoch Roberto Di Matteo, który grał w londyńskim zespole w latach 1996-2002.
źródło: sport.interia.pl
admin |
Liga Angielska |
W 7 minucie przed szansą stanął Emmanuel Adebayor. Napastnik „Spurs” uderzał zza pola karnego, zabrakło precyzji. Kilkanaście minut później David De Gea musiał zażegnać niebezpieczeństwo pod swoją bramką, przed szansą po raz kolejny stanął Adebayor.
Napastnik z Togo w 37 minucie w końcu umieścił piłkę w bramce United. Tyle, że uczynił to ręką i gol nie został uznany.
Wydawało się, że pierwsza część gry zakończy się remisem. Tymczasem gola do szatni zdobyli goście. Po rzucie rożnym piłka trafiła do Rooneya. Reprezentant Anglii zdecydował się na strzał, który dał Manchesterowi prowadzenie.
Goście podwyższyli prowadzenie w 60 minucie. W zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła do Ashleya Younga. Anglii znakomicie złożył się do strzału, posłał piłkę w długi róg, myląc Friedela i obrońców „Spurs”.
Dziewięć minut później Young zdobył swoją drugą bramkę. Pomocnik Manchesteru United zdecydował się na techniczne uderzenie. Piłka trafiła w okienko bramki Brada Friedela.
Tottenham w końcówce zdobył honorową bramkę. Piłkarze gospodarzy przejęli piłkę, futbolówka trafiła do Defoe, a ten zdobył bramkę strzałem zza pola karnego. Po tym trafieniu piłkarze Redknappa z jeszcze większym animuszem poderwali się do ataków. Nie zdołali jednak zdobyć kolejnych bramek, po ostatnim gwizdku Martina Atkinsona powody do radości mieli zawodnicy Manchesteru United.
Po 27. kolejkach Premier League Manchester United ma 64 punkty i traci do prowadzącego City dwa oczka. Tottenham ma już 11 punktów straty do „Czerwonych Diabłów”.
źródło: sport.wp.pl
admin |
Liga Angielska |
Nie było niespodzianki w niedzielnym meczu 26. kolejki Ligue 1. Paris Saint-Germain pokonał Ajaccio 4:1 (2:1).
Paryżanie zanotowali po dwa trafienia w każdej połowie i oba gole zdobywali na małej przestrzeni czasu. Najpierw w 27. minucie „ukłuł” Javier Pastore, a dwie minuty później na listę strzelców wpisał się Jeremy Menez.
Przed przerwą zagrożone spadkiem Ajaccio zdołało zdobyć kontaktową bramkę (Yoann Poulard), ale to był jedynie łabędzi śpiew, bo w drugiej połowie outsider nie potrafił zagrozić liderom tabeli. Co więcej ekipa ze stolicy zdobyła jeszcze dwa gole. W 86. minucie dokonał tego Guillaume Hoarau, a w doliczonym już czasie gry Nene, dobijając tym samym rywali.
źródło: sport.onet.pl
admin |
Liga Francuska |
„Królewscy” rozpoczęli spotkanie od huraganowych ataków. Już w pierwszej minucie piłka znalazła się w bramce gości. Sędzia odgwizdał jednak pozycję spaloną Gonzalo Higuaina.
W kolejnych kilku minutach gospodarze jeszcze dwukrotnie byli łapani w pułapkę ofsajdową. W 15 minucie Cristiano Ronaldo w pełnym biegu minął bramkarza. Portugalczyk z bardzo ostrego kąta zdołał dośrodkować, ale żaden z jego kolegów nie zamykał akcji.
23 minuta zaowocowała bramką dla piłkarzy Jose Mourinho. Fatalny błąd popełnił Raul Rodriguez. Piłkę przejął Oezil, od razu zagrał do Higuaina, a ten do wbiegającego w pole karne Cristiano Ronaldo. Portugalczyk nie miał problemu z pokonanie Casilli.
Tuż po zdobyciu bramki przez Real kolejny błąd popełnił Rocardo Carvalho, który rozgrywał bardzo przeciętne spotkanie. Na szczęście błąd Portugalczyka nie zakończył się stratą bramki.
W 37 minucie potężny strzał oddał Philippe Coutinho, na posterunku był Iker Casillas. Kilkadziesiąt sekund później Real podwyższył prowadzenie. Ładna kombinacyjna akcja gospodarzy, Oezil zgrał piłkę do wbiegającego Khediry, Niemiec uderzył po ziemi przy słupku, zdobywając swoją pierwszą bramkę w barwach „Królewskich”.
Tuż przed końcem pierwszej połowy Cristiano Ronaldo wyłożył Higuainowi piłkę jak na tacy. Argentyńczyk w doskonałej sytuacji fatalnie przestrzelił. W ostatniej akcji pierwszej części gry Cristiano Ronaldo oddał strzał zza pola karnego, Francisco Casilla zdołał odbić piłkę na poprzeczkę.
Obraz gry w drugiej połowie nie uległ zmianie. „Królewscy” dalej atakowali i wbili rywalom jeszcze trzy bramki. Tuż po powrocie z szatni na listę strzelców wpisał się Gonzalo Higuain, wykorzystując podanie od Kaki.
Dwadzieścia minut później Kiko Casillę pokonał już Kaka. Niespełna piętnaście minut przed końcowym gwizdkiem drugiego gola w meczu zdobył Higuain, ustalając wynik spotkania. Asystę przy tym trafieniu ponownie zaliczył Brazylijczyk Kaka.
Po niedzielnym zwycięstwie Real ma 67 punktów, o 10 wyprzedza drugą w tabeli Barcelonę. Espanyol zgromadził 33 punkty.
źródło: sport.wp.pl
admin |
Liga Hiszpańska |
Bramkarz Fiorentiny, Artur Boruc jest obserwowany przez angielską Aston Villę. Były gracz Celticu Glasgow miałby być zmiennikiem dla obecnego bramkarza Lwów, Shaya Givena.
The Villans poszukują nowego golkipera, ponieważ z końcem sezonu wygasa kontrakt amerykanina Brada Guzana. Boruc wielokrotnie powtarzał w wywiadach, że gra na Wyspach jest jego marzeniem, zaś wokół jego odejścia do innego klubu krążyło mnóstwo plotek i domysłów.
Angielski klub musiałby liczyć się jednak ze sporym wydatkiem, gdyż Fiołki nie puszczą tak łatwo swojego bramkarza numer „1″. Mimo 13. miejsca w ligowej tabeli, tylko cztery kluby straciły w tym sezonie mnie bramek niż Viola. Daje to Włochom dobrą kartę przetargową w ewentualnych negocjacjach z angielskim klubem.
źródło: sport.onet.pl
admin |
Liga Angielska |
Lucas Barrios, który był w ostatnich miesiącach łączony z transferem m.in. do Arsenalu Londyn i Manchesteru City, zapowiedział, że nie zamierza spędzić kolejnego sezonu na ławce rezerwowych Borussii Dortmund. Reprezentant Paragwaju, który przegrywa rywalizację z Robertem Lewandowskim, latem będzie chciał opuścić klub z Signal Iduna Park.
W styczniu niemieckie media donosiły o zainteresowaniu 27-latkiem angielskich klubów, a sam zawodnik nie ukrywał, że chce zmienić otoczenie, by móc regularnie występować w pierwszym składzie. Ostatecznie pozostał jednak w Borussii i choć otrzymuje od Juergena Kloppa więcej czasu na boisku, to wciąż głównie pojawia się na nim jako rezerwowy.
- Oczywiście, nie chcę siedzieć na ławce w drugim kolejnym sezonie – powiedział Barrios dla niemieckiego magazynu „Sport Bild”. – Nie o to chodzi w pracy piłkarza. Nie jestem zadowolony, ale jako profesjonalista czekam teraz na swoją szansę. Trudno jednak mi to wszystko zaakceptować po wcześniejszym, zakończonym sukcesami sezonie.
Barrios w rozgrywkach, które dały Borussii mistrzowski tytuł, trafił do siatki 16 razy w 32 meczach. W obecnym sezonie ma natomiast jedynie jednego gola w 15 występach. Robert Lewandowski strzelił już z kolei 16 bramek w 23 spotkaniach i jest jednym z czołowych strzelców Bundesligi.
źródło: sport.onet.pl
admin |
Liga Niemiecka |
Od dłuższego czasu w mediach pojawiają się informacje dotyczące ewentualnego transferu Neymara do któregoś z wielkich europejskich klubów. W doniesieniach medialnych często przewijał się madrycki Real. Mimo zapowiedzi transferu, piłkarz nadal występuje w swoim Santosie i jak sam twierdzi, nie opuści tego klubu przynajmniej do połowy 2014 roku.
Ostatnia jego wypowiedź nie jest skierowana w stronę klubu z Santiago Bernabeu. Piłkarz stwierdził, że wielu ludzi namawia go na transfer do Barcelony m.in. była gwiazda FCB – Ronaldinho i grający obecnie w tym klubie Dani Alves. Neymar przyznał, że bardzo sobie ceni opinie Ronaldinho, a jego słowa są punktem odniesienia.
Real zapewne nie będzie składał broni i zrobi wszystko, by przekonać do siebie zawodnika. Kiedy jednak zakończy się cała „opera mydlana” dotycząca tego transferu? Prawdopodobnie, że w chwili, gdy Neymar otrzyma satysfakcjonującą go gażę, bez względu na to, czy z kasy Barcelony, czy Realu. I wcale nie musi to być lato 2014 roku.
źródło: sport.wp.pl
admin |
Liga Hiszpańska |
- Moja żona i dzieci również są zadowolone. Niedawno kupiliśmy nowy dom. W Bayernie gram od pięciu sezonów. Ten klub stał się dla mnie drugą rodziną, moją sportową rodziną – dodał.
W środę Ribery będzie miał okazję zagrać… przeciwko swoim kolegom. W Bremie towarzysko zmierzą się bowiem reprezentacje Niemiec i Francji. Selekcjoner Joachim Loew powołał aż siedmiu piłkarzy „Gwiazdy Południa”.
Ribery w barwach Bayernu rozegrał 176 meczów; zdobył w nich 64 bramki.
W lidze niemieckiej Bawarczycy zajmują drugie miejsce ze stratą czterech punktów do broniącej tytułu Borussii Dortmund. W Lidze Mistrzów natomiast przegrali na wyjeździe pierwszy mecz 1/8 finału z FC Basel 0-1.
- Finał Ligi Mistrzów zaplanowano na naszym stadionie i wierzę, że w nim zagramy. Mam nadzieję, że ten rok będzie dla mnie bardzo dobry – powiedział Ribery.
W grupie D mistrzostw Europy Francja zmierzy się ze współgospodarzami turnieju – Ukrainą oraz Anglią i Szwecją.
źródło: sport.interia.pl
admin |
Liga Francuska |
Boas prowadzi Chelsea od początku tego sezonu. Pod wodzą Portugalczyka drużyna ze Stamford Bridge rozegrała 39 meczów: zwyciężyła w 19, 11 zremisowała i 9 przegrała. Wygrała 49 procent wszystkich spotkań.
To najgorszy wynik Chelsea w ostatnich piętnastu latach.
Po 26. kolejkach Premier League londyńczycy zajmują dopiero piąte miejsce w tabeli i walczy tylko o awans do europejskich pucharów. Szans na zdobycie mistrzostwa już nie ma.
źródło: sport.wp.pl
admin |
Liga Angielska |