O możliwym transferze 44-krotnego reprezentanta Polski do aktualnego mistrza Grecji pisały we wtorek greckie dzienniki. – Zdjęcia Artura były w każdej gazecie – mówił „Gazecie Wyborczej” Michał Żewłakow, piłkarz Olympiakosu. W klubie z Pireusu Boruc miałby zastąpić Antonisa Nikopolidisa, z którym nie zostanie przedłużony kontrakt, wygasający za dwa miesiące.
W Szkocji już od dłuższego czasu mówi się o tym, że Celtic chce latem sprzedać Polaka za około 5 milionów funtów. „The Bhoys” szukają bowiem oszczędności i dlatego mogą pozbyć się najlepiej zarabiającego zawodnika.
„Evening Times” uważa, że także sam Boruc chętnie opuściłby Glasgow i przeniósł się do innej ligi, najchętniej do angielskiej Premier League. Zdaniem szkockiego dziennika nowy menadżer reprezentanta Polski oferuje jego usługi klubom z Anglii.
W Olympiakosie Pireus, zdaniem szkockich mediów, Boruc grać nie chce. „Choć przenosiny do Grecji mogą być dla niego atrakcyjne z finansowego punktu widzenia, on sam uważa, że transfer do Olympiakosu nie będzie dobry dla jego kariery” – pisze „Evening Times”.
„Holy Goalie” mimo wszystko może latem odejść z Celticu. Choć nowy trener zespołu Neil Lennon chętnie zatrzymałby go na Parkhead, to włodarze klubu woleliby go teraz sprzedać i zarobić na nim kilka milionów funtów, zamiast płacić mu jeszcze przez rok 30 tysięcy funtów tygodniowo, a potem oddać go za darmo do innego klubu.
źródło: sport.wp.pl